Folkowisko 2011 Gorajec
Kategoria: Kultura i Rozrywka Opublikowano Administrator Odsłony: 502
Jeśli macie dość imprez w których jesteście wyłącznie widzem, zwróćcie uwagę na Festiwal Kultury Pogranicza - Folkowisko 2011, który tego lata odbędzie się w niewielkiej wsi na Roztoczu – Gorajcu w dniach 15-17 lipca. Organizatorzy przygotowali tak rozbudowany program, że na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Już sam repertuar muzyczny wzbudza zaciekawienie, ponieważ obok siebie wystąpią lokalny zespół weselny, śpiewaczka operowa i zespół rockowo-folkowy.
Folowisko zaskakuje nie tylko muzyką: najbardziej nietypową, a zarazem najpopularniejszą wśród gości atrakcją jest Rajd Ekstremalny. W czasie tegorocznej edycji Folkowiska uczestnicy przedzierając się nurtem jednej z okolicznych śródleśnych rzeczek dotrą do ruin przysiółka Syhła i znajdujących się w jej pobliżu leśnych kryjówek sotni UPA „Mesnyki”. Zmotoryzowani goście (zapowiedzieli się, już między innymi, członkowie chełmskiego Automobilklubu) wyruszą w poszukiwaniu śladów różnych nacji zamieszkujących jeszcze do niedawna te tereny. Polacy, Ukraińcy Żydzi i Niemcy pozostawili niezliczone ślady swojej bytności i wspólnej koegzystencji na Roztoczu.
Ci, którzy pozostaną w Gorajcu, też nie będą narzekać, swoimi opowieściami zabawią ich prawdziwi bajarze i wspaniali opowiadacze: Jurij Cymbał z Zaporoża, Marek Wiśniewski historyk i regionalista, Aleksander Sola powszechnie znany jako „dziadek Olek” z Przytyk, oraz gość specjalny wieczoru – Andrzej Stasiuk.
Noce należą oczywiście do muzyki folk, ale też „kino pod chmurką” znalazło tu swoje miejsce, a w jego ramach pokazy czarnobiałych filmów etnograficznych na najprawdziwszym projektorze 16mm.
Specyficzny klimat imprezie nadają stroje, organizatorzy zachęcają gości do stylizowania swojego wyglądu na ludowy :
charakterystycznymi elementami wyglądu uczestników Folkowiska są ludowe, wyszywane koszule. Na najlepiej ubranych czekają nagrody w konkursie na ”Harną dziewczynę i harnego chłopca”
Jak to się stało, że w tej niewielkiej, bo liczącej niespełna 100 osób wsi organizowana jest tak nietypowa impreza? Motorem napędowym Gorajca na pewno są mieszkańcy wsi, a w szczególności prężnie działająca Rada Sołecka oraz pomysłodawcy Folkowiska – rodzina Piotrowskich. To właśnie oni przed kilku laty uwierzyli w to zaginione wśród lasów Roztocza Wschodniego miejsce. Odkupili od gminy budynek zrujnowanej, nieużytkowanej szkoły i postanowili na jego bazie stworzyć ośrodek wczasowy „Chutor Gorajec”.
Chutor
Ale czemu taka nazwa ? Pierwszym powodem jest położenie Chutoru tuż przy granicy z Ukrainą, drugim dziedzictwo wsi, która przez stulecia zamieszkana była w większości przez ludność ukraińską.
Ośrodek pomimo, że ciągle w budowie, już przyciąga wielu gości, może wpływ na to ma atmosfera w nim panująca, a może swoją aurą otacza go znajdująca się dokładnie na przeciw przepiękna XVI wieczna cerkiewka, ponoć jedna z czterech, najstarszych drewnianych cerkwi w tej części Europy. Od niedawna jej kustoszem jest Mirosław Piotrowski historyk i regionalista, a opiekę nad nią sprawują wszyscy mieszkańcy Gorajca, pomimo iż są katolikami to przez długie lata walczyli o powrót zabytkowych unickich ikon do świątyni. Szczególnie sołtysowi Ludwikowi Kudybie zawdzięczamy, że po 16 latach do gorajeckiej cerkwi z krakowskiej Fundacji św. Włodzimierza powrócił bogato zdobiony ikonostas.
Na pewno warto poznać to niesamowite miejsce, a zapewne doskonałą okają ku temu będzie tegoroczne Gorajeckie Folkowisko.
Więcej szczegółów pod - tym odnośnikiem.
Źródło informacji i wykorzystane materiały - lot.roztocze.com - Lokalna Organizacja Turystyczna "Roztocze"